Wiedza

Przejdź dalej

Fundacja Firmy Rodzinne

English

27 lipca 2020

Firmy rodzinne po okresie epidemii koronawirusa

Firmy rodzinne po okresie epidemii koronawirusa

Ostatnie lata w Polsce były czasem wzrostu gospodarczego, Wielokrotnie słyszeliśmy, że jako kraj radzimy sobie bardzo dobrze. Trzeba jednak pamiętać, że w czasach prosperity, należy oszczędzać, bo po latach tłustych zawsze przychodzą lata chude. Dziś zarówno polska jak
i światowa gospodarka zderzyła się z górą lodową. Pytanie brzmi, czy to będzie góra, która nas pogrąży i utopi jak Titanica, czy tylko trochę podziurawi okręt, ale jakoś z tego wybrniemy
i popłyniemy dalej. Polskie firmy są teraz w momencie, kiedy okręt jest podziurawiony i potrzebna jest pomoc. Gospodarka każdego rozwiniętego kraju opiera się na przedsiębiorstwach. Patrząc na ich typ można zauważyć, że fundamentem nie są wielkie międzynarodowe korporacje, a małe i średnie przedsiębiorstwa (w tym firmy rodzinne). Stanowią one w Polsce ok. 99% ogółu przedsiębiorstw. To właśnie w nich pracuje najwięcej osób oraz wytwarzane jest znaczne PKB. Firmy rodzinne stanowią ogromną część również krajowych gospodarek[1]. We wszystkich rozwiniętych gospodarkach świata stanowią one od 60 do 90 procent ogólnej liczby firm[2]. Aż 828 tys. firm działających w Polsce deklaruje, że są przedsiębiorstwami rodzinnymi[3]. Małe i średnie przedsiębiorstwa, firmy rodzinne i rzemiosło, w wyniku epidemii ucierpiały najbardziej. Rzemieślnicy zwracają uwagę, że nie są już w stanie kontynuować działalności
i grozi im bankructwo. Widmo powszechnego bezrobocia jest dla nas szczególnie bolesne. Dziś, kiedy wielu z nas walczy o przetrwanie, brakuje między nami rozmowy. Wierzymy, że zostanie przygotowany plan, który sprawi, że uda się uratować jak najwięcej firm i miejsc pracy Rozwiązania zaproponowane w ramach tzw. tarczy antykryzysowej są zaledwie ułamkiem pomocy, która jest niezbędna. Tarcza nie sprawia, że my, nasze rodziny i nasi pracownicy czujemy się bezpiecznie. Ponadto pomoc nie pojawiła się w porę, a urzędnicza opieszałość dodatkowo ją opóźnia.

Sytuacja firm rodzinnych

Dziś jesteśmy w sytuacji, w której lokalne firmy są zamykane. Najgłębszych negatywnych skutków doświadczą mikro- i małe przedsiębiorstwa, a więc polska przedsiębiorczość rodzinna i rzemieślnicza[4]. Które branże odczują to najbardziej? Turystyka, gastronomia, transport publiczny, usługi fryzjerskie i kosmetyczne, w pewnym stopniu handel, a także –
z powodu zamknięcia większości sklepów w galeriach handlowych, branża obuwnicza
i odzieżowa. Dziś akcje CCC spadły o ok. 20%, spadają też akcje LPP (polskie przedsiębiorstwo odzieżowe)[5].

Według badania Stowarzyszenia Inicjatywy Firm Rodzinnych[6] „większość przedsiębiorców prowadzących rodzinne firmy spodziewa się najgorszego scenariusza. 57,7 proc. badanych spodziewa się zakończenia działalności w ciągu 12 tygodni. W jeszcze ciemniejszych barwach przyszłość widzi 44,3 proc., którzy bankructwa spodziewają się w ciągu
9 tygodni. Bankructwo firm oznacza jednocześnie ruinę rodzin przedsiębiorców. Dla 91% respondentów dochody z firmy stanowią ponad połowę rodzinnych dochodów. Dla 71,8% to ponad 3/4 dochodów. Są to firmy dojrzałe: 69,9% z nich działa ponad 11 lat. Tworzą krajobraz poza metropoliami, bo 69,2% z nich działa w miejscowościach poniżej 0,5 mln mieszkańców. Są rozwojowe i z aspiracjami, bo jedynie 30,1% z nich koncentruje się tylko na rynku lokalnym. Pozostałe działają na skalę międzynarodową i ogólnopolską. Jedynie 34% respondentów to mikrofirmy”[7].

Również wyniki ankiety Fundacji Firm Rodzinnych[8] potwierdzają, że obecny kryzys gospodarczy to nie przelewki. W ankiecie dla Fundacji wypowiedziało się ok. 900 przedsiębiorców z firm rodzinnych. 83% przedsiębiorców przyznało, że firma to jedyne źródło utrzymania dla ich rodziny. Około 60% tego rodzaju firm nie jest w stanie funkcjonować bez bezpośredniego kontaktu z klientami. W tym gronie wielu jest mikro i małych przedsiębiorców (łącznie ponad połowa ankietowanych). 75% firm grozi utrata płynności. Nie ma bezpiecznej branży. Co najmniej 50% firm w każdym z sektorów ma kłopoty. Pracownicy przemysłu, turystyki, transportu i kultury są zagrożeni najszybszymi zwolnieniami[9].

Związek Rzemiosła Polskiego[10], aby skutecznie reprezentować interesy zakładów rzemieślniczych wobec Rządu RP, przeprowadził wśród rzemieślników ankietę na temat obecnej sytuacji w mikro i małych przedsiębiorstwach zrzeszonych w organizacjach rzemiosła na terenie całego kraju. Wyniki ankiety pt. Koronawirus – sytuacja zakładów rzemieślniczych pokazały, że 62.1 proc. przedsiębiorców planuje redukcję zatrudnienia. Zwolnień nie planuje 29 proc. ankietowanych. Niewielki procent badanych (8 proc.) wyraża nadzieję, że nie będzie musiała zwalniać pracowników ani uczniów, choć o tym, czy firmę czeka redukcja zatrudnienia, zadecydują najbliższe tygodnie. Najwięcej firm (63 proc.) sygnalizuje, że zamierza zwolnić od 1 do 2 pracowników, co odpowiada realiom średniej zatrudnienia w rzemieślniczych zakładach usługowych[11].

Natomiast wyniki ankiety przeprowadzonej przez Izbę Rzemieślniczą oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach[12], pt. Analiza wpływu pandemii COVID-19 na stan firm rzemieślniczych w województwie śląskim pokazują, że aktualna sytuacja firmy, wynikająca z pandemii COVID-19 jest bardzo zła lub zła (przyznało 79,1% badanych). 93,1% ankietowanych negatywnie oceniło wpływ epidemii na funkcjonowanie ich firmy. Natomiast 72,3% ankietowanych oceniło aktualną kondycję swojej branży jako bardzo złą lub złą. Wśród najczęstszych przyczyn trudności prowadzonej działalności gospodarczej, ankietowani wymienili[13]:

  • spadek popytu (75%);
  • zawieszenie działalności na skutek wprowadzonych ograniczeń administracyjnych (50%);
  • opóźnienia w płatnościach od klientów (40,3%);
  • nieobecność pracowników (np. związana z korzystaniem z dodatkowego zasiłku opiekuńczego) (36,1%).

Zapytani o przewidywane trudności w związku z pandemią COVID-19 w przyszłości, ankietowani najczęściej wymieniali m.in.[14]:

  • opóźnienia lub anulowanie zamówień dokonywanych przez klientów (50%);
  • zmniejszenie produkcji (48,6%);
  • uruchomienie wsparcia finansowego dostępnego komercyjnie (37,5%);
  • opóźnienia w płatnościach do klientów (36,1%);
  • obniżenie pensji pracowników (33,3%) i redukcja zatrudnienia (30,6%).

Przychody w bieżącym miesiącu w porównaniu do analogicznego miesiąca w 2019 roku spadły w przypadku 93,1% ankietowanych, niższy wynik finansowy odnotowało 92,8% respondentów. Pomimo tego, 45,8% ankietowanych nie planuje redukcji zatrudnienia (zatrudnienie w firmie w bieżącym miesiącu bez zmian w stosunku do analogicznego miesiąca
w 2019 roku). Chęć zwiększenia zatrudnienia zadeklarowało 4,2% ankietowanych osób. Największa grupa (49,9%) odpowiedziała, że zatrudnienie w ich firmie zostanie w najbliższych tygodniach redukowane. Około 1/3 osób biorących udział w badaniu zadeklarowało, że jest
w stanie zachować płynność finansową od 1 do 3 miesięcy, dla 25% ten okres wynosi maksymalnie 1 miesiąc, ale 13,9% firm w chwili badania już utraciło płynność finansową[15].

Wyniki badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego[16] przeprowadzone w pierwszych dniach kwietnia 2020 r. pokazują, że w najgorszej sytuacji znalazły się mikrofirmy. Spośród nich aż 7 na 10 podmiotów wykazało spadek dochodów. Największe spadki nastąpiły w sektorze usługowym i wśród relatywnie mniejszych podmiotów. Obniżyć wynagrodzenie swoim wszystkim pracownikom planuje[17]:

  • 42% mikrofirm (2-9 pracowników);
  • 51% małych firm (10-49 pracowników);
  • 45% średnich firm (50-249 pracowników).

Redukcję zatrudnienia ze względu na rozwój epidemii planuje[18]:

  • 23% mikrofirm (2-9 pracowników);
  • 38% małych firm (10-49 pracowników);
  • 28% średnich firm (50-249 pracowników).

Niepokojące jest to, że główne strategie przetrwania pracodawców to obniżki wynagrodzeń i redukcje etatów. Przyszła sytuacja małych i średnich firm jest więc bardzo niepewna. „Może nastąpić mniejsza skłonność do ryzyka, co potęguje potrzebę stworzenia dla nich swoistej poduszki bezpieczeństwa” – podkreśliła profesor Barbara Piontek, wskazując w tym kontekście m.in. na działania wspierające firmy i pracowników, ogłoszone przez rząd[19]. Teraz najważniejsze jest to żeby nie tracić miejsc pracy. Musimy wszyscy chcieć tego samego. „Rząd musi więc zrobić już teraz wszystko, co w jego mocy, aby zagwarantować, że zatrzymanie gospodarki to tylko okres przejściowy, po którym wszystko szybko powróci do stanu sprzed epidemii. Jeżeli tego nie zrobi, to realny jest w Polsce scenariusz stagflacji, czyli rosnącego bezrobocia i równoległego wzrostu cen, wywołanego przez bankrutujące firmy, spowodowanego brakiem równowagi podaży i popytu”[20].

Przedsiębiorcy w odpowiedzi na postulaty rządowej tarczy antykryzysowej, przygotowali własne recepty na uzdrowienie sytuacji. Wśród najczęściej wymienianych znajdziemy[21]:

  • 43,6% dofinansowanie na preferencyjnych warunkach z gwarancją kredytową BGK;
  • 71,2% dofinansowanie wynagrodzeń pracowników w czasie przestoju dla wszystkich firm;
  • 82,7% zwolnienie wynagrodzeń z podatku dochodowego i składek ZUS dla wszystkich firm;
  • 51,9% pokrycie przez ZUS wynagrodzeń w okresie kwarantanny;
  • 35,9% wprowadzenie/zwiększenie elastyczności norm czasu pracy i wynagrodzeń;
  • 50,6% czasowe zawieszenie spłaty odsetek i rat kredytów oraz leasingów;
  • 57,1% uwolnienia środków pieniężnych z kont split payment VAT;
  • 37,8% ułatwienia w zakresie zwrotu podatku VAT;
  • 44,2% przesunięcie na okres 3-6 miesięcy płatności podatków VAT, CIT, PIT i innych;
  • 53,2% szeroko pojęta deregulacja upraszczająca prowadzenie biznesu.
Jakie działania podjąć, żeby unieść ciężar kryzysu?

Obecnie przedsiębiorcy wykorzystują swoje oszczędności, często chowane właśnie na „czarną godzinę”, by przetrwać. W wielu przypadkach są to oszczędności ich życia, co będzie jak one się skończą? Będziemy mieli rzesze bezrobotnych byłych przedsiębiorców i ich pracowników. W takiej sytuacji rząd powinien przejąć na siebie ciężar odpowiedzialności za te firmy. Dopłaty powinny odbywać się szybko i na czas, ogromna biurokracja kompletnie nie pomaga. Stosy dokumentów i zaświadczeń, w sytuacji, gdy walczymy o przeżycie są niedopuszczalne. Również sektor bankowy musi wyjść naprzeciw takim firmom, niejedna będzie się musiała ratować wsparciem, bo 5 tysięcy złotych w wielu przypadkach nie załatwia sprawy.

W tym momencie i w przyszłości potrzeba współpracy, która jest funkcją trzech czynników – zaufania, wspólnoty interesów i komunikacji. Dziś zabrakło zaufania. Brakuje też odpowiedniego zarządzania zmianą. Zmiana to też funkcja trzech czynników. Pierwszym jej czynnikiem jest niezadowolenie. Potem trzeba mieć nowy model w umowie, albo nową ideę
i pracę, którą trzeba wykonać. My na razie mamy tylko niezadowolenie. Trzeba wypracować jeden model, najlepszy dla gospodarki. Tu należałoby sięgnąć po autorytety naukowe – ekonomiczne, medyczne, prawne. Dzisiaj musimy sięgnąć po ludzi, którzy wspomogą cały proces wychodzenia z trudnej sytuacji. Żyjemy w świecie dynamicznej niepewności[22]. Dziś nie wystarczy już tylko znaleźć rozwiązanie, trzeba wyszukiwać rozwiązań kreatywnych i systemowych[23]. Wielu ludzi pragnie stabilności i ciągłości. Czy nam się to podoba, czy nie, przeszłość minęła na dobre a przed nami widać nową rzeczywistość.

Według 5 faz kryzysu obecnie przedsiębiorcy są w stanie szoku, niektórzy już robią krok do tyłu, czyli wycofują się z rynku. Kolejnym krokiem będzie akceptacja – będą musieli pogodzić się z faktem, że stracą firmy, pracowników, płynność finansową, będą zadłużeni. Potem przyjdzie im dopasować się do zaistniałej sytuacji. Na wzrost trzeba będzie poczekać kilka lat. Obciążenia dla pracodawców są bardzo duże. Miesięczne koszty utrzymania pracowników w firmie, która zatrudnia do 9 osób, to ok. 30 tys. zł. Jak to udźwignąć w obecnej sytuacji?

Dzisiaj decydują się losy polskiej gospodarki na kolejne dziesięciolecia. To, co najważniejsze, jest dopiero przed nami, tj. musimy odejść od modelu lansowanego przez ten rząd – czyli maksymalizacji kontroli państwa, biurokratyzacji, preferencji pracowników kosztem pracodawców, silnych świadczeń socjalnych, takich jak 500+, 13. pensja. W tej chwili musimy uruchomić nową strategię. Jeżeli zlikwidujemy działalność, to prawdopodobnie ciężko będzie wrócić na rynek. Życie nie znosi próżni – jeżeli zamkniesz firmę, na twoim miejscu ktoś otworzy nową albo poszerzy własną działalność, wprowadzając wyroby, które miałeś. Trzeba za wszelką cenę utrzymać się na rynku i skoncentrować na kluczowych, strategicznych 5-10 produktach. Jeżeli komuś obecnie sprzedają się drożdżówki czy chleb, to niech to robi jak najwięcej i jak najlepiej. Co powinno zrobić państwo by pomóc małym i średnim firmom? Jakie rozwiązanie powinny przyjąć małe i średnie firmy żeby przetrwać i dalej funkcjonować?

  • Przenieść firmę do Internetu

Polska gospodarka wymaga „innowacyjności w relacjach między biznesem, nauką
i kulturą. (…) W krajach UE w latach 1995-2005 rozwój nowych technologii był w ok. 50% czynnikiem całości poprawy wydajności w gospodarce. Czy zmiany w technologiach będą oddziaływały na taką skalę w nadchodzącym okresie do 2030 r. – trudno przewidzieć. Niemniej jednak w gospodarce takiej jak polska jest to oczywiste. Nowe rozwiązania teleinformatyczne zmieniają nie tylko procesy produkcji i zarządzanie handlem, ludźmi czy finansami, ale także, zmieniając style życia, wytwarzają nowe oczekiwania konsumpcyjne”[24].

Jednym ze sposobów na przetrwanie kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, może być przeniesienie swojego biznesu do Internetu. Wiele firm obecnie zrozumiało, że jest możliwość pracy na odległość. Dziś bardzo dużo firm już to stosuje. „Liczba pracowników wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych w krajach członkowskich UE rośnie. W 2018 r. stanowili oni aż 11% wszystkich pracowników. Pracownicy wykonujący pracę za pośrednictwem platform cyfrowych to zazwyczaj młodzi mężczyźni, mieszkający
w dużym gospodarstwie domowym i mający na utrzymaniu dzieci, ale też coraz częściej lepiej wykształceni […] Wzrasta także odsetek młodych kobiet pracujących za pośrednictwem platform online”[25]. Widać więc, że tam gdzie jest to możliwe, praca powinna być w jak największym stopniu wykonywana zdalnie. Taka forma zatrudnienia to po pierwsze oszczędność czasu dla pracownika (nie musi dojeżdżać do firmy i z niej wracać), a po drugie również oszczędność dla pracodawcy. Pracownik wykonując pracę z domu nie generuje zbędnych kosztów. W dzisiejszej sytuacji wielkie biurowce, a w nich biura typu open space nie mają racji bytu. Tak duże otwarte powierzchnie, na których w jednej grupie znajduje się kilkadziesiąt osób stanowią poważne zagrożenie w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego.

Dobrym pomysłem rządu jest projekt biznesowy skierowany do mikro, małych i średnich przedsiębiorców posiadających sklepy stacjonarne. Projekt Przenieś swoją firmę do internetu. Zarabiaj na e-handlu ma zachęcić firmy, które do tej pory nie prowadziły sprzedaży e-commerce, do współpracy z platformami sprzedaży internetowej. Partnerami są najwięksi polscy operatorzy sprzedaży online. Celem kampanii jest nie tylko zachęcenie do sprzedaży online, ale również zwiększenie świadomości przedsiębiorców o możliwościach rozwoju własnej firmy[26].

  • Zadbać o wartości

Można tutaj przytoczyć wizję zarządzania XXI wieku, istotną z punktu widzenia firm rodzinnych, która oparta jest na modelu zarządzania przez wartości. Według tego modelu wyróżnia się trzy rodzaje wartości tworzonych przez organizacje: ekonomiczne, etyczne
i emocjonalne[27]. Wartości firmy są materią, która tworzy markę firmy. Dlatego są one tak ważne. Typowe dla liderów tych firm wskazać można – za K. Leszczewską – wartości takie jak: „zdolność do poświęceń, poczucie odpowiedzialności wobec przeszłych i przyszłych pokoleń, determinację przetrwania w trudnych okresach nawet za cenę wielu wyrzeczeń, poczucie osobistej odpowiedzialności za wizerunek firmy”[28]. „Obecnie wartości stają się przedmiotem dyskusji i ważną kwestią w procesie zmian w organizacji. Skoncentrowanie na wartościach stało się niezbędne dla przeprowadzenia zmian organizacyjnych.
W modelu zarządzania przez wartości możemy zaobserwować elementy wspólne z funkcjonowaniem firmy rodzinnej, czyli połączenie uczuć, odpowiedzialności z działaniem”[29].

To, co się wydarzyło, już dzisiaj przemodelowało polską gospodarkę. Obecna sytuacja musi być nauczką dla wszystkich, bo nawet, jeśli uda nam się wyjść z niej szybko obronną ręką, to i tak nie możemy mieć pewności, że podobny kryzys nie pojawi się ponownie i wtedy powinniśmy być do niego lepiej przygotowani. „Droga wyjścia z kryzysu będzie bardzo trudna i złożona. Będzie wymagała wielu konkretnych, a zarazem zharmonizowanych działań. By to się udało, potrzebujemy dobrej atmosfery i działania fair. Wszyscy razem musimy działać spójnie i efektywnie. Wspólne działanie będzie kluczowe dla wyjścia z opresji i odpowiedzi na wyzwania, które nas jeszcze czekają”[30]. Dbajmy o wartości, gdyż „międzynarodowe badania pokazują, że przy odpowiedniej manipulacji jesteśmy bardzo podatni na praktyki mające na celu pozbawienie określonych grup cech człowieczeństwa”[31].

  • Wprowadzać zmiany

Konieczne jest wprowadzanie w małych i średnich przedsiębiorstwach określonych zmian strategicznych. Zmiany te wpłyną na ich rozwój i uzyskiwanie przewagi konkurencyjnej. Zmiany poskutkują także podejmowaniem określonych działań dostosowawczych w wybranych obszarach funkcjonowania MSP. Istotne znaczenie przypisuje się w tym zakresie zmianom w zarządzaniu zasobami ludzkimi, zarządzaniu zasobami informacyjno-komunikacyjnymi, zmianom w realizowanych strategiach rozwoju i modelach współpracy przedsiębiorstw[32]. Zmiany uwarunkowań zewnętrznych silniej determinują zachowania MSP, wywołują potrzebę ciągłego doskonalenia ich działalności i konieczność dopasowywania się do tych uwarunkowań.

Jesteśmy w sytuacji, która dla każdego trzeźwo myślącego przedsiębiorcy, nawet stratega, nie jest żadną nowością. Zmiany są czymś normalnym, natomiast czymś anormalnym jest pandemia. Choć i tego można było się spodziewać, biorąc pod uwagę, jak ociepla się nasz klimat, jak wzrosło zaludnienie na świecie, o czym pisałem w 2009 r. wspólnie z prof. Raichem i Dolanem w książce Globalna transformacja biznesu i społeczeństwa. Pandemia z dnia na dzień spowolniła gospodarkę. Czy to spowolnienie zamieni się w kryzys, tj. ostrą, gwałtowną recesję powiązaną z powszechnymi, poważnymi problemami gospodarczymi firm i osób fizycznych? To zależy m.in. od trafności i szybkości podjętych przez państwo decyzji.

Kryzysy się zdarzają. Lekkie – co 11-13 lat, głębokie – co 30-40. Kryzys to jest zagrożenie, ale i szansa. Czasem trzeba się cofnąć, aby wziąć większy rozbieg. Podejrzewam, że inne kraje, kiedy minie kryzys, postawią na nowe technologie, nowe procesy. Oczywiście niektóre branże cofną się o 10-15 lat, ale pewne pójdą do przodu.

  • Strategia Odbudowy MSP

Kryzys wywołany COVID-19 dotknął małe i średnie przedsiębiorstwa w Europie. Wiele z nich w ciągu ostatnich miesięcy straciło ponad 80% obrotów. MSP opublikowały przed Komisją Europejską Deklarację[33], w której proszą o Strategię Odbudowy. Alban Maggiar, Prezydent SMEunited – Europejskiego Stowarzyszenia Rzemiosła, Małych i Średnich Przedsiębiorstw, powiedział: „Strategia wymaga silnego skoncentrowania się na małych i średnich przedsiębiorstwach, umożliwiając im odzyskanie, zachowanie i tworzenie miejsc pracy oraz umiejętności, aby zachować wypłacalność i być odpornym w przyszłości. Jesteśmy gotowi współpracować ze wszystkimi instytucjami europejskimi i innymi zainteresowanymi stronami, aby odbudowa Europy zakończyła się sukcesem”[34].

Aby MSP mogły się rozwijać należy[35]:

  • nie ograniczać dostępu do środków pochodzących z funduszy strukturalnych. Pozwoli to w pewnym stopniu finansować zmiany w zachowaniach MSP, z drugiej zaś stworzyć swoisty system amortyzujący skutki spowolnienia gospodarczego;
  • podjąć działania dostosowawcze w obszarze zachowań organizacyjnych, które dotyczą zaangażowania i efektywności (kreatywności) pracowników;
  • doskonalić procesy biznesowe, poprawiać efektywność wykorzystania zasobów
    i wzmacniać poziom konkurencyjności poprzez inwestycje w nowe technologie;
  • konieczne jest wzmocnienie Polityki MSP poprzez silną i skuteczną Strategię MSP;
  • należy podjąć wszelkie środki w celu przestrzegania zasad pomocniczości i proporcjonalności;
  • instytucje europejskie muszą zapewnić elastyczne warunki regulacyjne dla MSP;
  • trzeba inwestować w cyfryzację;
  • rzemiosło i MSP powinny korzystać z nowoczesnych i elastycznych systemów edukacji i szkoleń, które kładą nacisk na reagowanie na potrzeby rynku pracy;
  • zapewnić MSP płynność finansową.
Podsumowanie

Stoimy u progu wielkiej transformacji. Kryzys przyspieszy pewne inne rozwiązania, inną strategię firm, zmieni się również nasza mentalność. Pojawienie się kryzysu zmusza do rewizji celów, zmian w organizacji i działaniu, które mogą być doraźne, pozwalając przetrwać najtrudniejszy okres, ale mogą też zadecydować o długookresowej konkurencyjności przedsiębiorstwa[36]. Firmy, które w tej trudnej sytuacji zdecydują się na przebranżowienie, czy przeniesienie działalności do sieci mogą odnieść pozytywne skutki całej sytuacji.

Należy pamiętać, że kryzys to nie tylko zagrożenie, to czasami również szansa. Problemy w mojej firmie rodzinnej sprawiły, że stałem się odporny na niepowodzenia, a każde problemy były dla mnie okazją do nauki. Ważna jest również odpowiednia motywacja. Zawsze mnie motywowano i ja motywowałem do działania. Nawet, kiedy jest ciężko, nie można zatracać się w negatywnych emocjach. Zawsze przyświecało mi hasło: jak człowiek nie wie, dokąd iść, to na pewno dojdzie donikąd. Dlatego zawsze miałem plan. Dla kogoś, kto czeka na okazję, zawsze przychodzi ona za późno. Ja sam nigdy nie czekałem na sprzyjające okoliczności, tylko działałem. Myślę, że to jest moje przesłanie do osób, które chciałyby coś zrobić i które szukają dla siebie miejsca –  trzeba umieć zaprząc czas do realizacji swoich planów. Zwłaszcza teraz podczas wychodzenia na prostą po okresie kwarantanny. Teraz jest czas na zmiany, diametralne czasami. Największym ryzykiem jest niepodejmowanie żadnego ryzyka. Małe rzeczy, które człowiek wykonuje, są zawsze lepsze od dużych, które tylko planuje.

Bibliografia

Analiza wpływu pandemii COVID-19 na stan firm rzemieślniczych na podstawie ankiety Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach, https://www.ir.katowice.pl/uploaded/
ankieta_opis4.pdf

Apel ZRP do rzecznika Małych i średnich Przedsiębiorców, ZRP, 28.04.2020 r.

Biedrzycki P., Koronawirus może wywołać w Polsce kryzys gospodarczy – oto co rząd powinien zrobić, aby temu zapobiec, https://strefainwestorow.pl/artykuly/gospodarka/20200316/kryzys-gospodarczy-
w-polsce

Blikle A., O przewadze firm rodzinnych, https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1525867,1,
o-przewadze-firm-rodzinnych.read

Błoński M., Prof. Barbara Piontek: Kryzys związany z koronawirusem może przewartościo-wać gospodarkę, https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10308532/prof-barbara-piontek-kryzys-zwiazany-z-korona
wirusem-moze-przewartosciowac-gospodarke.html

Boni M. (red. nauk.), Raport Polska 2030. Wyzwania rozwojowe, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Warszawa, lipiec 2009.

Halesiak A., Poukładać siebie, Polskę i świat na nowo, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Warszawa, marzec 2020.

Kaczyńska M., Koronawirus w Polsce: Gospodarka z pewnością odczuje epidemię koronawirusa. Czy grozi nam recesja?, https://plus.gloswielkopolski.pl/koronawirus-w-polsce-gospodarka-z-pewnoscia-odczuje-epidemie-koronawirusa-czy-grozi-nam-recesja/ar/c3-14861795

Kaliszczak L., Urban L., Zachowania małych i średnich przedsiębiorstw w warunkach spowolnienia gospo-darczego w Polsce, „Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy”, Nr 20/2011.

Leszczewska K., Zachowania firm rodzinnych w niestabilnym otoczeniu w Polsce [w:] Sobiecki R. (red.), Przeciwdziałanie turbulencjom w gospodarce, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2015.

Obniżki wynagrodzeń i zwolnienia to strategie polskich przedsiębiorstw na najbliższy czas, https://portalstatystyczny.pl/obnizki-wynagrodzen-i-zwolnienia-to-strategie-polskich-przedsiebiorstw-na-najblizszy-czas/

Ponad połowa polskich firm rodzinnych nie przetrwa najbliższych 12 tygodni?, https://superbiz.se.pl/
wiadomosci/ponad-polowa-polskich-firm-rodzinnych-nie-przetrwa-najblizszych-12-tygodni-aa-5X
RD-E8iD-8Mka.html

Przenieś swoją firmę do internetu!, https://www.gov.pl/web/rozwoj/przenies-swoja-firme-do-internetu

Psujek G., Polskie firmy coraz bardziej rodzinne, http://www.rp.pl/Ekonomia/301159900-Polskie-firmy-coraz–bardziej-rodzinne.html

Raich M., Dolan S.L., Cisullo C., Wyzwania ery cybernetycznej, materiał w przygotowaniu.

Raich M., Dolan S.L., Klimek J., Globalna transformacja biznesu i społeczeństwa, Difin S.A., Warszawa 2011.

Rynek pracy, edukacja, kompetencje Aktualne trendy i wyniki badań, Instytut Analiz Rynku Pracy Sp.
z o.o, luty 2020.

Skala zagrożenia polskich firm blokadą gospodarczą związaną z zagrożeniem epidemią koronawirusa, Raport z badania opinii przedsiębiorców, Fundacja Firmy Rodzinne, Poznań/Warszawa 18 marca 2020 – aktualizacja 27 marca 2020 r., https://ffr.pl/wp-content/uploads/2020/03/ffr-skala-zagrozenia-blokada-gospodarcza-2020-03-27_compressed.pdf

Skowronek-Mielczarek A. (red.), Zmiany zachowań małych i średnich przedsiębiorstw w okresie spowolnienia gospodarczego, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2015.

Stanowisko do Krajowego Programu Reform na rzecz strategii Europa 2020. Aktualizacja 2019/2020, ZRP, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2019/04/KPR-aktualizacja-2019-2020_ZRP.pdf

Strategia Odbudowy. Deklaracja Zarządu SMEunited, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2020/05/Deklaracja.pdf

Szomburg J., Dzielność mentalna, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Warszawa, marzec 2020.

Wyniki i wnioski z ankiety Związku Rzemiosła Polskiego „Koronawirus sytuacja zakładów rzemieślniczych”, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2020/03/Ankieta-Zwi%C4%85zku-Rzemios%C5%82a-Polskiego-Koronawirus-sytuacja-zak%C5%82ad%C3%B3w-rzemie%C5%9Blniczych.pdf

Zdecydowana większość przedsiębiorstw w Polsce to firmy rodzinne, http://www.dlahandlu.pl/hurt-
i-franczyza/wiadomosci/zdecydowana-wiekszosc-przedsiebiorstw-w-polsce-to-firmy-rodzinne,67
814.html

 

[1] G. Psujek, Polskie firmy coraz bardziej rodzinne, http://www.rp.pl/Ekonomia/301159900-Polskie-firmy-coraz–bardziej-rodzinne.html

[2] A. Blikle, O przewadze firm rodzinnych, https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1525867,1,
o-przewadze-firm-rodzinnych.read

[3] Zdecydowana większość przedsiębiorstw w Polsce to firmy rodzinne, http://www.dlahandlu.pl/hurt-
i-franczyza/wiadomosci/zdecydowana-wiekszosc-przedsiebiorstw-w-polsce-to-firmy-rodzinne,67814.html

[4] Stanowisko do Krajowego Programu Reform na rzecz strategii Europa 2020. Aktualizacja 2019/2020, ZRP, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2019/04/KPR-aktualizacja-2019-2020_ZRP.pdf

[5] M. Kaczyńska, Koronawirus w Polsce: Gospodarka z pewnością odczuje epidemię koronawirusa. Czy grozi nam recesja?, https://plus.gloswielkopolski.pl/koronawirus-w-polsce-gospodarka-z-pewnoscia-odczuje-epidemie
-koronawirusa-czy-grozi-nam-recesja/ar/c3-14861795

[6] Badanie przeprowadzono w formie elektronicznej ankiety z wykorzystaniem Formularzy Google w dn. 31 marca-2 kwietnia 2020 r. Udział w badaniu wzięło 156 firm rodzinnych z całego kraju.

[7] Ponad połowa polskich firm rodzinnych nie przetrwa najbliższych 12 tygodni?, https://superbiz.se.pl/
wiadomosci/ponad-polowa-polskich-firm-rodzinnych-nie-przetrwa-najblizszych-12-tygodni-aa-5XRD-E8iD-8Mka.html

[8] Badanie ankietowe przeprowadzone na próbie 911 przedsiębiorców za pośrednictwem ankiety internetowej. Badanie zostało przeprowadzone w dniu 17 marca 2020 r. – aktualizacja 27 marca 2020 r.

[9] Skala zagrożenia polskich firm blokadą gospodarczą związaną z zagrożeniem epidemią koronawirusa, Raport
z badania opinii przedsiębiorców, Fundacja Firmy Rodzinne, Poznań/Warszawa 18 marca 2020 – aktualizacja 27 marca 2020 r., https://ffr.pl/wp-content/uploads/2020/03/ffr-skala-zagrozenia-blokada-gospodarcza-2020-03-27_compressed.pdf

[10] W ankiecie wzięło udział 600 zakładów rzemieślniczych, w większości o profilu usługowym, z dominującą liczbą salonów fryzjerskich, salonów kosmetycznych oraz warsztatów samochodowych. Wśród 600 ankietowanych 72.6 proc. stanowią zakłady rzemieślnicze zatrudniające do 9 osób (w tym również uczniów), a 13.1 proc. firmy, które zatrudniają do 49 pracowników. Wśród badanych jedynie 0.9 proc przedsiębiorców prowadzi zakłady zatrudniające do 250 osób. 8 proc. badanych prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą.

[11] Wyniki i wnioski z ankiety Związku Rzemiosła Polskiego „Koronawirus sytuacja zakładów rzemieślniczych”, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2020/03/Ankieta-Zwi%C4%85zku-Rzemios%C5%82a-Polskiego-Koronawirus-sytuacja-zak%C5%82ad%C3%B3w-rzemie%C5%9Blniczych.pdf

[12] Badanie zostało przeprowadzone w dniach 5-9 maja 2020 roku, metodą CAPI (badanie ankietowe wspomagane komputerowo), wzięło w nim udział 72 uczestników (rzemieślników, przedsiębiorców, właścicieli firm sektora MSP w województwie śląskim). Większość uczestników badania, reprezentuje firmy najmniejsze, zatrudniające od 1 do 9 pracowników (69,4%), wśród dominujących branż znalazła się branża fryzjerska, optyczna, spożywcza, budowlana. W ankiecie udział wzięli również przedstawiciele branż fotograficznej, motoryzacyjnej, gastronomicznej i hotelarskiej, produkcyjnej, krawieckiej, metalowej oraz meblowej.

[13] Analiza wpływu pandemii COVID-19 na stan firm rzemieślniczych na podstawie ankiety Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach, https://www.ir.katowice.pl/uploaded/ankieta_opis4.pdf

[14] Tamże.

[15] Tamże.

[16] Badanie przeprowadzono w dniach 1-2 kwietnia 2020 r. za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) na próbie losowo-kwotowej obejmującej 400 firm, w 4 kategoriach wielkości i 3 sektorach branżowych.

[17] Obniżki wynagrodzeń i zwolnienia to strategie polskich przedsiębiorstw na najbliższy czas, https://portalstatystyczny.pl/obnizki-wynagrodzen-i-zwolnienia-to-strategie-polskich-przedsiebiorstw-na-najblizszy-czas/

[18] Tamże.

[19] M. Błoński, Prof. Barbara Piontek: Kryzys związany z koronawirusem może przewartościo-wać gospodarkę, https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10308532/prof-barbara-piontek-kryzys-zwiazany-z-koronawirusem-moze-przewartosciowac-gospodarke.html

[20] P. Biedrzycki, Koronawirus może wywołać w Polsce kryzys gospodarczy – oto co rząd powinien zrobić, aby temu zapobiec, https://strefainwestorow.pl/artykuly/gospodarka/20200316/kryzys-gospodarczy-w-polsce

[21] Ponad połowa polskich firm rodzinnych nie przetrwa najbliższych 12 tygodni?, wyd. cyt.

[22] M. Raich, S.L. Dolan, C. Cisullo, Wyzwania ery cybernetycznej, materiał w przygotowaniu.

[23] M. Raich, S.L. Dolan, J. Klimek, Globalna transformacja biznesu i społeczeństwa, Difin S.A., Warszawa 2011, s. 17.

[24] M. Boni (red. nauk.), Raport Polska 2030. Wyzwania rozwojowe, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Warszawa, lipiec 2009, s. 9-10.

[25] Rynek pracy, edukacja, kompetencje Aktualne trendy i wyniki badań, Instytut Analiz Rynku Pracy Sp. z o.o, luty 2020, s. 13.

[26] Przenieś swoją firmę do internetu!, https://www.gov.pl/web/rozwoj/przenies-swoja-firme-do-internetu

[27] M. Raich, S.L. Dolan, J. Klimek, Globalna transformacja biznesu i społeczeństwa, wyd. cyt., s. 17; 137; 262.

[28] K. Leszczewska, Zachowania firm rodzinnych w niestabilnym otoczeniu w Polsce [w:] R. Sobiecki (red.), Przeciwdziałanie turbulencjom w gospodarce, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2015, s. 119.

[29] Tamże, s. 115.

[30] J. Szomburg, Dzielność mentalna, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Warszawa, marzec 2020.

[31] A. Halesiak, Poukładać siebie, Polskę i świat na nowo, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Warszawa, marzec 2020.

[32] Zob.: A. Skowronek-Mielczarek (red.), Zmiany zachowań małych i średnich przedsiębiorstw w okresie spowolnienia gospodarczego, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2015.

[33] Strategia Odbudowy. Deklaracja Zarządu SMEunited, https://zrp.pl/wp-content/uploads/2020/05/
Deklaracja.pdf

[34] Tamże.

[35] A. Skowronek-Mielczarek (red.), Zmiany zachowań małych i średnich przedsiębiorstw w okresie spowolnienia gospodarczego, wyd. cyt.; Strategia Odbudowy. Deklaracja Zarządu SMEunited, wyd. cyt.

[36] L. Kaliszczak, L. Urban, Zachowania małych i średnich przedsiębiorstw w warunkach spowolnienia gospo-darczego w Polsce, „Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy”, Nr 20/2011, s. 187.

Prof. Jan Klimek

Profesor Szkoły Głównej Handlowej, dyrektor Instytutu Przedsiębiorstwa, kierownik Zakładu Przedsiębiorstwa Rodzinnego

Pozostań
z nami w kontakcie

Zapisz się do newslettera!