Wiedza

Przejdź dalej

Fundacja Firmy Rodzinne

English

6 lipca 2017

Szanuj CFO swego

Szanuj CFO swego

Nie jesteś w pełni zadowolony ze swojego dyrektora finansowego? Być może nie wiesz wszystkiego o jego pracy. To właśnie CFO dźwiga na swoich barkach większość odpowiedzialności za to, by Twoja firma nie płaciła fiskusowi kar albo by zarząd nie trafił za kratki.

Rozsądny właściciel firmy zdaje sobie sprawę z tego, że otoczenie się kompetentnymi osobami zdecydowanie zwiększa szanse na sukces, ponieważ samodzielnie nie jest on w stanie kontrolować wszystkich aspektów prowadzenia firmy.  Podzielenie się odpowiedzialnością pozwala mu skupić się na rzeczach najistotniejszych, czyli m.in. na tworzeniu i realizacji planu strategicznego firmy, czy wyznaczaniu kierunku rozwoju spółki. Stanowisko, na którym wysokie kompetencje są szczególnie wymagane, to bez wątpienia posada dyrektora finansowego. Praca dyrektorów finansowych bywa często niedoceniania, mimo że to w dużej mierze dzięki niej właściciele spółki mogą spać spokojnie z przekonaniem, że firma funkcjonuje zgodnie z prawem.

Podatkowy galimatias

Choć wielu właścicieli firm nie zdaje sobie z tego sprawy, na barkach CFO spoczywa z roku na rok coraz większy ciężar nakładany na niego przez urzędników. Zwykle to właśnie on bierze odpowiedzialność za to, by firma dochowywała wszelkich wymogów biurokratycznych, które powstają w ministerstwach, parlamencie czy samorządach.

Pierwszy przykład – podatki. W polskich warunkach prowadzenie polityki podatkowej firmy, delikatnie mówiąc, jest sporym wyzwaniem. Przede wszystkim systemowi podatkowemu w Polsce daleko do stabilności. Jak wynika z raportu „Czym byłaby firma bez dobrego CFO”, od swojego powstania na początku lat 90., ustawy o PIT, CIT i VAT były nowelizowane aż 139 razy, nie licząc drobnych zmian przy okazji nowelizacji innych ustaw. W samym 2016 roku w życie weszły 1784 strony maszynopisu aktów prawnych regulujących przepisy podatkowe, co stanowi aż 31 proc. całego systemu podatkowego w Polsce. CFO i jego ludzie wszystkie te zmiany w przepisach powinni nie tylko przeczytać, ale też zrozumieć, osadzić w szerokim kontekście prawnym i dostosować do nich firmę.

W parze ze zmiennością przepisów podatkowych idzie ich niejasność. CFO, chcąc prawidłowo rozliczać podatki firmy, musi znać szczegółowo matrycę stawek podatkowych i np. wiedzieć, że zakupioną przez przedsiębiorstwo musztardę musi rozliczyć po stawce 23 proc., ale sos musztardowy już po 8 proc., albo że bułka z trzydniowym terminem ważności jest z podatkowego punktu widzenia zupełnie innym towarem niż bułka z tygodniowym terminem.

Skalę skomplikowania przepisów podatkowych pokazuje też to, jak często podatnicy mają problemy ze zrozumieniem przepisów. W samym 2016 roku poproszono Ministerstwo Finansów o wydanie aż 34 tys. indywidualnych interpretacji podatkowych. Dyrektor finansowy, chcąc mieć pewność, że właściwie zinterpretował dany stan faktyczny, powinien je regularnie przeglądać, podobnie jak orzeczenia sądów administracyjnych.

Zakopani w księgach

CFO odpowiadają w firmie również za kwestie związane ze sprawozdawczością i rachunkowością. Najważniejszym zadaniem dyrektora finansowego w tym obszarze jest koordynowanie prac nad sporządzeniem sprawozdania finansowego za dany rok obrotowy, co wymaga od niego skontrolowania setek pozycji w bilansie, rachunku zysków i strat, informacji dodatkowej, rachunku przepływów pieniężnych czy zestawu zmian w kapitale własnym. A żeby to zrobić bezbłędnie, trzeba doskonale orientować się w gąszczu kolejnych przepisów. Głównym źródłem prawa bilansowego w Polsce jest Ustawa o rachunkowości, która od momentu jej uchwalenia w 1994 roku była nowelizowana 19 razy, zwiększając swoją objętość w ciągu ponad 20 lat aż o 70 proc.

A to tylko wierzchołek góry lodowej. Dyrektorzy finansowi powinni również znać Krajowe Standardy Rachunkowości oraz Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej, które – według obliczeń Grant Thornton – liczą odpowiednio 591 oraz 1222 strony maszynopisu, czyli razem blisko 2 tysiące stron przepisów i regulacji, które każdy CFO powinien mieć „wkute” do głowy.

Cyfrowa spowiedź

A przecież życie dyrektora finansowego nie kończy się na podatkach czy księgowości. CFO odpowiada też za to, by firma rzetelnie, przepisowo i w terminie spowiadała się przed urzędnikami ze swojej działalności. Według badania Grant Thornton z 2015 r., średniej wielkości firma w ciągu roku powinna wysłać do urzędów administracji państwowej ponad 200 różnego rodzaju deklaracji, formularzy i sprawozdań. Czyli średnio zespół finansowy powinien każdego dnia roboczego przesyłać jakiś raport aparatowi skarbowego.

A co jeśli właścicielowi firmy albo zarządowi zamarzy się sięgnięcie po unijne dotacje? Urzędnicy zadbali, by w tym obszarze dyrektorowi finansowemu również nie zabrakło pracy. Według obliczeń Grant Thornton, wniosek o dofinansowanie z krajowych programów operacyjnych liczy średnio 80 stron i wiąże się m.in. z przygotowaniem szczegółowej prognozy finansowej na okres od 3 do 5 lat. Jeżeli nie okaże się trafna, może skutkować pozbawieniem firmy części uzyskanych środków.  Jeżeli natomiast przedsiębiorstwo chce ubiegać się o dofinansowanie z programów regionalnych, to dyrektor finansowy i jego zespół muszą zapoznać się szczegółowo ze średnio 83 dokumentami liczącymi od kilku do, w skrajnych przypadkach, nawet kilkuset stron.

CFO da firmie spokój

Powyższe liczby pokazują, że na dyrektorze finansowym i jego zespole nie warto oszczędzać. Doświadczony CFO to bowiem gwarancja spokoju dla właściciela, który nie musi przejmować się tym, że organy skarbowe zakwestionują ustalone zobowiązanie podatkowe, albo że jego firma nie dopełniła wszystkich formalności sprawozdawczych, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do upadku firmy. Pozwala to właścicielom skupiać się na dalekosiężnym myśleniu o przyszłości firmy, co ma pozytywny wpływ na jej perspektywy rozwojowe.  Jeśli więc któregoś dnia dyrektor finansowy przyjdzie do Ciebie z prośbą np. o podwyżkę dla swoich pracowników albo o nowe etaty w księgowości, dwa razy zastanów się, zanim odprawisz go z kwitkiem.

Adrian Macielak

Zespół Relacji Biznesowych Grant Thornton

Pozostań
z nami w kontakcie

Zapisz się do newslettera!