Wiedza

Przejdź dalej

Fundacja Firmy Rodzinne

English

4 czerwca 2019

Zaskakująca większość firm założonych w 1989 roku jest dziś aktywna

Blisko 60% firm prywatnych założonych w 1989 roku funkcjonuje z powodzeniem do dziś, jak wynika z analizy Fundacji Firmy Rodzinne. Biorąc pod uwagę, ile przedsiębiorstw jest zamykanych w ostatnich latach – dalsza aktywność pierwszych przedsiębiorców wolnej Polski jest dowodem ich wyjątkowej determinacji.

Według zestawienia opracowanego na zlecenie Fundacji Firmy Rodzinne przez Bisnode, największego w Europie dostawcy danych i analiz, w dniu dzisiejszym aktywnych na rynku jest 15.376 firm prywatnych, czyli dokładnie 59,18% spośród ogółu 25.980 zarejestrowanych w 1989 roku podmiotów gospodarczych (wyłączając z tego firmy z kapitałem państwowym).

Źródło: Opracowanie Bisnode na zlecenie Fundacji Firmy Rodzinne

To zaskakujący wynik, biorąc pod uwagę ogromną liczbę firm zamykanych każdego roku. Tylko w 2018 r. zamknięto 197 tys. działalności gospodarczych osób fizycznych i ponad 13 tys. spółek, jak wynika z danych publikowanych przez portal Przeswietl.pl. To znaczy, że w zeszłym roku zamknięto 8 razy więcej firm niż w ogóle założono w roku transformacji gospodarczej.

Firmy założone z pasji do pracy

— Założyciele pierwszych polskich firm z okresu transformacji gospodarczej powinni być z siebie dumni, a młodszym pokoleniom przedsiębiorców stawiani za wzór do naśladowania – mówi Katarzyna Gierczak Grupińska, prezes Fundacji Firmy Rodzinne, która zleciła badanie. — Właściciele i zarządzający w 30-letnich firmach mają na swoim koncie niewyobrażalny wręcz wysiłek i jako społeczeństwo musimy sobie to uzmysłowić. Założyli firmy najczęściej z pasji do swojej pracy, wierząc w to, że rynek wyposzczony socjalizmem będzie chłonąć jej owoce – mówi szefowa poznańskiej fundacji.

Faktycznie – za wyjątkiem firm, które powstały z wcześniej istniejących zakładów rzemieślniczych, na które władza komunistyczna wydawała pozwolenia, nie było doświadczeń, na których można by się oprzeć przy zakładaniu działalności.

Podkreślam to zawsze podczas międzynarodowych spotkań firm rodzinnych – polscy przedsiębiorcy w ogromnej większości nie mieli dziadków, których można zapytać, jak zarządza się firmą. Musieli wszystko wymyślić sami – zwraca uwagę Katarzyna Gierczak Grupińska. – Historia nas nie rozpieszczała, a determinacja naszych przedsiębiorców jest widoczna w wielu branżach na całym świecie -dodaje.

Mimo dziedzictwa peerelowskiej propagandy skierowanej przeciwko „prywaciarzom“, pokazali oni, że przedsiębiorcom można ufać. Według wyników badań prezentowanych w raportach z serii „Polacy o firmach rodzinnych“ rodzinny przedsiębiorca cieszy się wysokim lub bardzo wysokim zaufaniem ze strony 43%, a przedsiębiorca indywidualny – 34% Polaków.

W tych samych raportach znajdziemy również informację, że poczucie osobistego zaangażowania właściciela firmy w zapewnienie jakości produktów i usług jest jednym z dwóch najważniejszych motywatorów do zakupu.

Wolność ma swoją cenę

Przedsiębiorcy niejednokrotnie podkreślają, że niezależność jest dla nich ogromną wartością. Trzeba mierzyć się jednak z szeregiem wyzwań, z jakich prawie nikt nie zdaje sobie sprawy w momencie zakładania firmy. Nie wszyscy dzisiaj potrafią im sprostać, czego potwierdzeniem niewątpliwie jest liczba firm zamykanych każdego roku. Respondenci badania „Polacy o firmach rodzinnych“ w 2017 roku zostali zapytani o winowajców odpowiedzialnych za kłopoty prowadzące do upadku przedsiębiorstw. Na czele tej niechlubnej listy znalazły się urzędy skarbowe (43,6%) oraz ZUS (36,2%).

Najwięcej kłopotów dla przedsiębiorców generuje jednak najprawdopodobniej niestabilne prawo. W oparciu o dane, na podstawie których firma doradczo-audytorska Grant Thornton opracowuje coroczny raport Barometr Prawa, zespół Fundacji Firmy Rodzinne wyliczył, że w ciągu 30 lat od transformacji powstało 6 razy więcej przepisów niż w ponad dwukrotnie dłuższym okresie od odzyskania niepodległości przez Polskę do upadku komunizmu.

Ostatnie 30 lat to bez wątpienia okres ogromnego sukcesu gospodarczego Polski i udział polskich przedsiębiorców w tym sukcesie jest nie do przecenienia. Niestety, jednocześnie te trzy dekady były okresem, w którym na firmy w Polsce nakładane były coraz to nowe obowiązki biurokratyczne oraz z roku na rok coraz bardziej komplikowane były przepisy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej – mówi Dariusz Bednarski, partner zarządzający Departamentem Doradztwa w Grant Thornton. – Co prawda najzdolniejsi przedsiębiorcy będą z powodzeniem rozwijać biznes w każdych warunkach, ale nie zmienia to faktu, że państwo powinno ułatwiać życie firmom, a nie je komplikować – dodaje.

Niestety Polska zajmuje mało zaszczytne czwarte miejsce w rankingu państw, w których biurokracja jest ważną barierą w rozwoju firm. Wyprzedzają nas tylko Indie, Grecja i Włochy.

Długowieczne firmy wyznacznikiem zdrowia gospodarki

Pobudzanie przedsiębiorczości to jedna sprawa, ale wieloletni rozwój przedsiębiorstw na konkurencyjnym rynku to zupełnie co innego. O ile programów zachęcających do zakładania firm jest całkiem sporo, to wsparcia dla tych dojrzałych, ale przeżywających trudności jest niewiele.

— Przez wiele lat, zarówno w Polsce, jak i w Europie administracja państwowa skupiała się na zachętach dla nowych, początkujących przedsiębiorców, totalnie zapominając o tych, którzy od lat funkcjonują i uczciwie płacą podatki – zwraca uwagę Katarzyna Gierczak Grupińska, prezes Fundacji Firmy Rodzinne. — Dopiero w czasie kryzysu gospodarczego, 12 lat temu w Danii zauważono, że ratowanie firm w kłopotach ma ogromne znaczenie dla gospodarki, szczególnie w kontekście zachowania istniejących miejsc pracy oraz poszanowania dorobku ludzi, którzy tworzą bogactwo narodowe i stabilność. Decydenci zdali sobie sprawę, że istnieje coś takiego, jak know-how i pamięć organizacji, których nie są w stanie odbudować nowe podmioty po tym, jak upadnie firma działająca przez wiele lat. Jesteśmy dumni, że koordynujemy wdrażanie duńskich mechanizmów na polskim gruncie.

Early Warning Europe – tak nazywa się międzynarodowy projekt związany z bezpośrednim wsparciem przedsiębiorstw w trudnościach. Od swojej premiery jesienią 2016 roku pomógł już blisko 650 podmiotom w Polsce. Duża część z nich trafiła pod skrzydła mentora – osobistego przewodnika wspierającego właściciela w trudnym procesie związanym z wyprowadzaniem firmy na prostą. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej i ma ograniczony horyzont czasowy. Tymczasem niezbędne jest również efektywne działanie lokalne – na poziomie państwa i regionu. Taką potrzebę zauważa również opinia publiczna, bowiem w badaniu „Polacy o firmach rodzinnych“ w 2017 r. aż 63% Polaków opowiedziało się za koniecznością przeznaczenia publicznych pieniędzy na pomoc zagrożonym przedsiębiorstwom w imię utrzymania miejsc pracy. Rząd i ogólnie administracja publiczna powinny zatem więcej uwagi poświęcić tym, którzy przez lata dowiedli swoich kompetencji przedsiębiorczych i widocznie ich docenić, tak jak dzieję się to w rozwiniętych gospodarkach.

Zmiana pokoleniowa – ważny moment dla firm

Założyciele 30-letnich przedsiębiorstw zbliżają się do momentu, kiedy będą przekazywać odpowiedzialne funkcje operacyjne swoim następcom. Nieduża część z nich już to zrobiła, ale największa fala zmiany pokoleniowej w Polsce jeszcze przed nami.

— Obserwując jak przebiega transformacja w tych firmach, widzimy, że przywiązanie do liderów i kultury, jaką stworzyli, może być ogromne. I to nie tylko po stronie pracowników, ale również kontrahentów – zwraca uwagę prezes Fundacji Firmy Rodzinne. — Trzeba się do tego uważnie przygotować. Jeśli ktoś nie wie, jak zacząć – niech zacznie od szczerych rozmów z innymi przedsiębiorcami. Wobec całego zamieszania wywołanego nadchodzącą sukcesją w tak wielu firmach na raz, pozytywne jest to, że przedsiębiorcy mogą podzielić się swoimi doświadczeniami wprost. Z myślą o tym stworzyliśmy Kongres Pokoleń. Mam nadzieję gościć na jego tegorocznej edycji znaczące grono 30-letnich firm, które nie tylko będą dzielić się swoim doświadczeniem, ale także wspólnie będą mogły świętować 30 lat wolności gospodarczej – pointuje szefowa Fundacji Firmy Rodzinne.

Konrad Bugiera

Członek Rady Fundacji Firmy Rodzinne

konrad@ffr.pl

Pozostań
z nami w kontakcie

Zapisz się do newslettera!