Wiedza

Przejdź dalej

Fundacja Firmy Rodzinne

English

17 października 2018

Kto ucieszył się z bankructwa firmy rodzinnej?

– Cieszę się, że zbankrutowaliśmy… – tak zaczęło rozmowę ze swoim tatą jedno z dzieci Dariusza Urbasia. Jaki przedsiębiorca chciałby usłyszeć to od swojego dziecka?

Druga część wypowiedzi na szczęście zdradza, jaka faktycznie myśl stała za tym stwierdzeniem: – …bo teraz mam rodziców.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze intencje wcale nie muszą być odbierane przez innych w ten sam sposób, jak my o tym myślimy, a już tym bardziej nie generują rezultatów, jakie zakładaliśmy.

Dariusz Urbaś, który w dotkliwy sposób doświadczył bankructwa, wspomina o tym w rozmowie z nami. Chciał być dobrym ojcem i wydawało mu się, że takim jest, że robi wszystko po to, aby zapewnić swoim dzieciom dobry byt, tymczasem w całej tej układance zabrakło jego samego.

Teraz Dariusz jest mentorem Early Warning Europe – uczestniczy w działaniu, które Fundacja Firmy Rodzinne realizuje wspólnie z PARP na rzecz przedsiębiorców będących w biznesowych kłopotach. W licznych rozmowach mentorzy tacy, jak Dariusz, podkreślają że łatwiej jest zbudować kontakt z podopiecznym działania, nazywanym z angielska „mentee”, gdy opowie się o własnych niepowodzeniach.

W przypadku Dariusza Urbasia – tym niepowodzeniem było ogromne zadłużenie, utrata firmy i bankructwo. Jednak dziś – z perspektywy kilku lat – dostrzega on dobre strony tego trudnego doświadczenia. Jedną z nich jest właśnie „powrót rodziców do dzieci”.

Fundacja Firmy Rodzinne

Pozostań
z nami w kontakcie

Zapisz się do newslettera!